Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu – pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi
Ważne jest nie to, by wiedzieć, kim lub czym jest “ja”. Tego nigdy się nie osiągnie. Ważne jest to, aby odrzucić etykietki. Jak mówią mistrzowie Zen: “Nie szukaj prawdy, po
Słowo “emocja” pochodzi od łacińskiego wyrazu emovere, co oznacza “ruszać się”. Czujemy się poruszeni, kiedy nasze emocje dochodzą do głosu. Jesteśmy poruszeni, kiedy osoby, które kochamy, okazują nam głębsze uczucia.
“Chcę, byś mnie słuchała, nie osądzając. Chcę, byś wypowiadała się, nie udzielając mi rad. Chcę, byś ufała mi, nie wymagając. Chcę, byś mi pomagała, nie usiłując zdecydować za mnie. Chcę,
Współcześni ludzie. Marzymy o bliskości, a tak naprawdę jej nie mamy, jesteśmy zapędzeni w stresie, przekierowani na cele, czując, że jesteśmy nieszczęśliwi, ale jednocześnie nie uświadamiając sobie tego przyczyny. Poturbowani przez życie, wegetujemy, zamiast żyć. O tym, dlaczego tak się dzieje i co możemy zrobić, rozmawiam z Tomaszem Radkiewiczem, psychoterapeutą z płockiego Centrum Obecności.
Nieobecność to wycofanie się z doświadczenia, to zablokowanie, zahamowanie wewnętrznego naturalnego procesu zmiany i rozwoju. OBECNOŚĆ - to życiodajna siła NIEOBECNOŚĆ - jest umartwiająca - uśmiercająca! Czy po to ją WYMYŚLILIŚMY - BY "NIE ŻYĆ"? To poruszające, że dziś jest mnóstwo narzędzi, które idealnie UNIEOBECNIAJĄ - zapatrzenie lub zasłuchanie w "inną alternatywną rzeczywistość", prowadzi do całkiem nowej skali NIEOBECNOŚCI. Niestety powoli pojawiają się konsekwencje tego NOWEGO ZJAWISKA...
Anna Osińska opowiada o wykładzie Felicii Carroll – założycielki East Coast Institute for Gestalt Therapy (Kalifornia, USA), psychoterapeutką rodzin i par, superwizorką Terapii poprzez Zabawę (Play Therapy) – zorganizowanym przez Instytut Doświadczania, Warszawski Oddział Terenowy Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS.
Żyjemy w pośpiechu, ciągle w biegu, w drodze, w samochodzie, w tramwaju. Jesteśmy nagminnie spóźnieni, zabiegani, zarobieni, niedostępni, w niedoczasie. Mamy dead line, short time, meetingi, eventy, że o spotkaniach, zebraniach, wizytach, wyjazdach, szkoleniach nie wspomnę. Każdy czeka tylko na piątek, piąteczek, piątunio…
Przynajmniej raz w roku, w święta, co najmniej przez kilka godzin przebywamy z osobami, z którymi na co dzień utrzymujemy sporadyczny kontakt lub nie utrzymujemy go wcale. Podtrzymujemy kurtuazyjne rozmowy przy stole, musimy znosić cudze poglądy i wypowiadać się na nieciekawe tematy.


