– Czegoś mi zabrakło w pańskim wykładzie na temat drogi do Santiago – powiedziała uczestniczka pielgrzymki, kiedy po moim wystąpieniu wychodziliśmy z Casa de Galicia w Madrycie. Niedostatków było zapewne
Był sobie kiedyś bardzo smutny król, który miał służącego, i podobnie jak każdy służący smutnego króla był on bardzo szczęśliwy. Każdego ranka budził króla, przynosząc mu śniadanie, śpiewając i mrucząc
– Mistrzu, – zapytał uczeń, – dlaczego ciągle napotykam przeszkody w drodze do celu, które sprowadzają mnie na manowce i każą pochylać głowę nad własnymi słabościami. – To, co nazywasz
Pewien człowiek wiecznie czuł się przygnębiony trudnościami życia. Pewnego dnia poskarżył sie znanemu mistrzowi życia duchowego. – Nie mogę tak dłużej! Życie stało się nie do zniesienia! Mistrz wziął garść
Pewien ptak codziennie chronił się w suchych gałęziach drzewa, stojącego pośród rozległego pustynnego krajobrazu. Pewnego razu trąba powietrzna wyrwała drzewo z korzeniami, i biedny ptak musiał przelecieć aż sto długich mil, zanim,
Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: “Jestem ślepy, proszę o pomoc”. Pewien mężczyzna, który przechodził obok, zauważył, że
Kiedy byłem mały, uwielbiałem cyrk, a najbardziej w cyrku podobały mi się zwierzęta. Moja uwagę przyciągał zwłaszcza słoń, który – jak się później okazało – był także ulubieńcem innych dzieci.


